Nazywam sie Aneta. Mam 14 lat i
(niestety) chodzę do gimnazjum. W szkole jest nawet fajnie, patrząc na
to, że jest to szkoła. Organizowane tutaj są często charytatywne akcje
oraz szkolne imprezy, na które szkoła zaprasza wszystkich ludzi.
Za rzadko tutaj tylko organizowane są dyskoteki... Nauczyciele, to jak
się trafi ;-) ja trafiłam na fajnych.
No dobra za dużo tematów typu "school
live". Może coś o mnie? Mam na przykład dwie młodsze siostry : Ewelinę
i Oliwię oraz kota, a raczej kotkę Inkę nie jest rasowcem, ale jest
ładnej czarno-białej maści. Ma już prawie dwa lata. Najciekawsze są jej białe "skarpetki" na wszystkich łapkach.
To jej fotki:
Inka już dwa razy spadła z balkonu ciągle się zastanawiam dlaczego? To kilka moich rozmyślań :
chciała nauczyć sie latać,
zobaczyła super przystojnego kocura,
chciała wystąpić w reklamie Sprite i miała zagrać "pragnienie".
Choć pragnienie nie ma
szans mój kot przeżył ;-) kulała tylko troszkę na lewa łapkę i skaleczyła sobie nosek od upadku z pierwszego piętra.
Choć mój kot wygląda jak zabity, w takiej pozie najczęściej śpi :-)) !
WYPOCZYNEK LETNISKOWY, CZY MOŻE PLAŻA NUDDYSTÓW ?
Bardzo lubię angielski, informatykę i wos.
Interesuję się także muzyką, plastyką, lubię kotki - przeważnie te
malutkie.
Nie mogę doczekać sie wakacji,
wreszcie troche odpocznę od sprawdzianów, kartkówek i
niespodziewanych przepytywanek z kilku ostatnich lekcji. W szkole to
najbardziej lubię "ludzi", dzięki niej przecież znam o WIELE , WIELE,
WIĘCEJ młodzieży niż z podwórka, czy imprez. Trafiłam na ciekawą
i przede wszystkim zgraną klasę. Nie ma u nas "gangów" i
obgadywań za plecami, które i tak wyjdą na jaw. Mamy parę
showman-ów, ale raczej zabawnych niż groźnych ;-) !
Mieszkam w Bolesłwcu, miasto
to leży koło Legnicy w województwie dolnoślaskim. To ani duże,
ani małe miasto porównując do Warszawy lub Dobrej(wieś koło
Bolesławca). Osobiście lubię to miasto. Tu się urodziłam, wychowałam i
mieszkam współcześnie. Mamy tu parę naprawdę ciekawych
zabytków jak na przykład wielki, stary wiadukt, ratusz,
Sanktuarium Wniebowzięcia Najświętszej Maryji Panny... a w ogóle
to miasto słynące ze ślicznej ceramiki. Jedyne co mi sie tu nie podoba
to kilka starych i zaniedbanych budynków, pod
którymi można zginąć tragicznie ;-).
Mam kilka marzeń związanych z
moim dorosłym życiem, ale to dla mnie za daleka przyszłość. Chciałabym
zdać maturę międzynarodową z języka angielskiego, a skoro język to podstawa
to powinnam znaleźć jakąś dobrze płatną pracę, ale na tym nie kończę,
"po prostu chce" zostać prezenterką np. jakiegoś kanału lub sportowym.
Lubię mówić coś na publiczność i nigdy nie denerwuję się jeżeli
chodzi o prezentację. Jeżeli to "nie wypali" mogę być dziennikarką
nawet w takim mieście jak Bolesławiec i w takiej gazecie jak Express
Bolesławiecki, a jak mi się poszczęści trafię do polskiej, znanej
gazety(no i będę fajnie zarabiać, a czy o to także mi nie chodzi?).
To moja pierwsza strona internetowa, więc nie wymagajcie zbyt wielu
niespodzianek, ale nie zawiedźcie mnie także i piszcie! Czekam, papasie
;-) !
MENU
Na wesoło, czyli KAWAŁY i śmieszne HISTORYJKI.
Przysłowia i cytaty związane z moim ulubionym zwierzątkiem jakim jest KOT.
Galeria Ineczki.
Na wesoło, czyli KAWAŁY i śmieszne HISTORYJKI. Jak blondynka zabija rybę? - Topi ją.
- Jak blondynka usiłowała zabić ptaka? - Rzuciła go w przepaść
- Jakie są najgorsze cztery lata w życiu blondynki? - Ósma klasa.
Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
Dom towarowy.
Do sprzedawcy podchodzi zdecydowany klient :
- Poproszę garnitur z wełny.
- Proszę bardzo - podaje ubranie uśmiechnięty sprzedawca.
- Ale tu jest napisane, że on jest ze sztucznego tworzywa!
- Ciiiiii, proszę ciszej, ten napis ma zmylić mole...
Policjantowi urodziły się bliźniaki.
Sąsiad pyta go :
- Jak rozróżniasz swoich synów?
- No jak? Zwyczajnie, po odciskach palców!
Kowalski pędzi swoim najnowszym sportowym mercedesem ulicami miasta.
Za nim pędzi karetka pogotowia i straż pożarna.
Zatrzymuje go policjant i pyta :
- Dlaczego nie ustępuje pan drogi pojazdom uprzywilejowanym?
- Ale ja ja wyminąłem! - odpowiada kierowca.
- Po co ? - dziwi się policjant.
- Żebyście głupio nie pytali, gdzie jest moja apteczka i gaśnica!
4-letni Jasio oznajmia ojcu :
- Wiesz tato, ożenię się chyba z babcią.
- Synku, nie możesz ożenić się z moją matką.
- A ty z moją mogłeś?!
Nauczyciel :
- Marek, jaki kształt ma Ziemia?
- Okrągły, proszę pana.
- Dobrze. A teraz ty Jasiu, powiedz kto odkrył, że Ziemia jest okrągła?
- Noooo.......Marek.
Sekretarka przychodzi do swojego bardzo zapracowanego szefa i mówi :
- Panie dyrektorze, przyszedł do pana kolejny już SMS.
- No to niech wejdzie.
Kowalscy postanowili pójść do opery.
Ubrali się odświętnie, ustawili się w kolejce po bilety pod kasą.
Przed nimi stoi jakaś para.
Kobieta mówi :
- "Tristian i Izolda". Dwa poproszę.
Kowalski jest następny :
- Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa.
- Słyszałem, że w pana mieszkaniu panuje straszliwa wilgoć.
To prawda ?
- Wilgoć? To mało powiedziane. Wczoraj w pułapkę na myszy złapała sie ryba!
Przychodzi facet do sklepu i pyta :
- Dostanę fafkulce?
Na to zaskoczona espedientka:
- Aktualnie nie mamy, proszę przyjść jutro.
Następnego dnia facet przychodzi i pyta :
- Dowieźli wam fafkulce?
- Jeszcze nie, ale może jutro - sprzedawczyni nic nie rozumie i ma
nadzieję, że facet zrezygnuje, ale on wraca każdego dnia......
W końcu espedientka nie wytrzymuje i mówi :
- Dobrze, nie będę dłużej oszukiwała! Nie mamy fafkulców, nigdy nie mieliśmy i nigdy mieć nie będziemy!
- To ja poproszę Fa w sprayu.
GATKI -
SZMATKI
Nie bądź dla mnie taka szorstka - powiedziała marchewka do tarki.
Nie umiem ci się oprzeć - powiedział opiłek do magnezu.
Dałem się nabić w butelkę - oświadczył korek
Jestem kompletnie wykolejony - oznajmił pociąg
PRZYSŁOWIA ZWIĄZANE Z KOTAMI.
NIE DLA PSA KIEŁBASA,
NIE DLA KOTA SZPERKA.